Generalnie słowo sponsor w polskim języku bardziej kojarzy się z utrzymywaniem innej osoby poprzez opłacanie jej wydatków niż z zapraszaniem do współpracy biznesowej. Słowo sponsoring jest również stosowane na szeroką skalę w sporcie. Oto jak brzmi część definicji sponsoringu z Wikipedii;

 

Sponsoring jest jedną z najszybciej rozwijających się form promocji. Jego istotą są skojarzenia, dzięki którym pozytywny obraz sponsorowanego przenosi się na sponsora. Znak sponsora towarzyszy imprezom lub działaniu sponsorowanych instytucji.

 

W network marketingu sponsor oznacza jedynie opiekuna, a nie kogoś kto będzie w Ciebie inwestował środki finansowe. Jednakże solidny sponsor powinien poświęcić osobie „zasponsorowanej” odpowiednio dużo czasu, tak by przekazać uczniowi jak najwięcej cennych wskazówek. W ten sposób laik ma większe szansę na przetrwanie w marketingu sieciowym, ale również wg. powyższej definicji sponsoringu „pozytywny obraz sponsorowanego przenosi się na sponsora”  w postaci prowizji. Tutaj pojawia się pytanie? Jakie cechy powinien mieć dobry sponsor, oraz jak powinny wyglądać relację z nim?

 

Rola Sponsora w Marketingu Sieciowym

Poniżej opisałem kilka kluczowych obszarów współpracy oraz ich poprawny oraz niepoprawny obraz:

 

  1. Wizja + Działanie = Przychód

ŹLE. 

Zamierzasz zarabiać marketingu sieciowym „duuużo pieniędzy” do tego w krótkim czasie. Dlatego oczekujesz na to, by Twój sponsor zrobił wszystko za Ciebie (w końcu się na tym zna). Tak więc czekasz aż umówi za ciebie spotkania, usiądzie z Tobą i najlepiej zarekrutuje z 10 osób.

DOBRZE

Sama chęć zarabiania „kupy pieniędzy” nie wystarczy. Musisz przygotować sobie własną realną mapę zarobków na najbliższy rok – 2 lata. Wyznaczyć cel określający tę kwotę? Sprawdź ile będziesz musiał zarabiać miesięcznie, tygodniowo, a nawet dziennie by osiągnąć taką kwotę. To pozwoli Ci się przybliżyć do tej sumy. Dzięki temu będziesz mieć jasny obraz ile pracy Cie czeka. Następnie sukcesywnie wprowadź pewną rutynę do swojej pracy. Do sponsora zgłaszaj się co jakiś czas (niczym do mistrza Yody) w celu zasięgnięcia konkretnych wskazówek. Po ich otrzymaniu zagłąb się w sugestie sponsora, poczytaj, potrenuj aż poczujesz się w danej dziedzinie minimum „dobry”, a następnie poproś o kolejne rady.

 

  2. Aktywność 

ŹLE

Siedzisz w domu lub kawiarni czytając najnowszą „Galę” czekasz na telefon od swojego sponsora, który powie Ci co będziecie robić. W między czasie delektujesz się wspaniałą kawą i odpisujesz znajomym na smsy.

DOBRZE

Zamiast czytania plotek z życia polskich celebrytów udajesz sie do najbliższej księgarni i kupujesz jedną z książek takich autorów jak Brian Tracy, Napoleon Hill, Dale Carnagie, Jack Canfield, Timothy Ferriss czy Robert Kyiosaki. Następnie poświęcasz (w zależności od możliwości) około 60 minut dziennie na studiowanie tych lektur. Dzięki tej wiedzy otrzymujesz nieskończone źródło motywacji, ale również poszerzasz swoje kompetencje. Zmienia się również Twoja mentalność oraz sposób myślenia, tym samym zaczynasz bardziej myśleć jak przedsiębiorca, a nie jako pracownik. Dlatego nie czekasz na ruch ze strony sponsora.

 

  3 Paraliż

ŹLE

Po pierwszych dwóch tygodniach współpracy zaczynasz narzekać na swojego sponsora, że jeszcze nie zarobiłeś żadnych pieniędzy. Przecież nie masz tyle czasu co on, gdyż w odróżnieniu do niego masz jeszcze swoją stałą pracę, więc skąd masz na to wszystko wziąć czas? Tymczasem Twój sponsor „zgarnia grubą kapuchę” za nierobienie niczego i jeszcze Ci wydaje dziwne polecenia. Gdzie tu sprawiedliwość ?

DOBRZE

Biznes jest zarezerwowany dla osób zawziętych i wytrwałych. Największymi diamentami do oszlifowania są ludzie głodni wiedzy, i wręcz rwący się do pracy pomimo niepowodzeń na ich drodze. To oni prędzej czy później stają się liderami i to właśnie z nimi najchętniej współpracują sponsorzy, którzy zarabiają duże kwoty w tej branży. Niestety malkontentów nie brakuje na tym świecie, a branża MLM również przyciąga spore rzesze marzycieli ze słomianym zapałem do działań. Zamiast płakać nad rozlanym mlekiem, gdy natrafisz na przeszkody przypomnij sobie swój cel, zaciśnij zęby i pokarz charakter.

 

  4. Otaczaj się Sukcesem – Nie Porażką

ŹLE

Zamiast szukać rozwiązań, szukasz wymówek dzwoniąc przykładowo do innej osoby w Twojej grupie, zaproszonej do biznesu również przez Twojego sponsora, by wyżalić się jak to jest ciężko. Tak powstaje wspólny ruch oporu po tytułem „nie da się”.

DOBRZE

W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie „jak to osiągnąć?” dołączasz do grupy, lub zakładasz własną grupę przykładowo na Facebooku, czy też na jednym z forów na którym poruszasz nurtujące Cię sprawy i prosisz o pomoc innych. Dzięki temu tworzysz krąg wsparcia i odkrywasz kolejne elementy układanki. Dodatkowo podobnie jak w przypadku książek „oszczysz sobie zęby” na wszystkie możliwe szkolenia online, ale także konferencje na żywo. Z reguły bywa tak, że na każdym takim szkoleniu dowiesz się czegoś nowego (nawet, gdy wydaje Ci się że wiesz już bardzo dużo na dany temat), a informacja ta może okazać się brakującym elementem układanki…

 

  5.  Uparcie i Konsekwentnie  Podtrzymuj Dzienną Rutynę

ŹLE

Często po pracy/szkole, spotykasz się ze swoją grupką znajomych na piwku lub kawie. Znajomi Ci jako pierwsi wyśmiali Cie i Twój biznes twierdząc, że to porażka po całej linii i byś dał sobie z tym spokój. Często taka grupa „przyjaciół” jest finansowo spłukana, nie ma ambicji to zmienić, nie chce byś Ty się zmienił, więc będzie Cię ciągnąć w dół.

DOBRZE

Przeproś grzecznie grupę swoich przyjaciół i powiedz, że tym razem nie dasz rady do nich dołączyć. Nie musisz od razu zrywać z nimi kontaktu, jednak znaczne ograniczenie spotkań towarzyskich na rzecz pracy nad Twoim życiowym celem do zdecydowanie dobry pomysł. Gdy Twoi znajomi dostrzegą jak poważnie traktujesz to przedsięwzięcie, a dodatku zaczniesz w tym odnosić pierwsze sukcesy to istnieje szansa, że przestaną się z ciebie nabijać i zainteresują się tym co robisz.

 

Możesz osiągnąć ogromny sukces w większości dziedzin i branży – także w marketingu sieciowym i zacząć zarabiać znacznie lepiej niż Twój dobrze usytuowany sponsor. Wszystko zależy od Ciebie i Twoich decyzji, a sponsor o ile jest doświadczony jest w tym systemie tylko po to, by przekazać Ci jak najwięcej cennych wskazówek.

 

Spodobał Ci Się Ten Artykuł ?

Zapisz się na Newsletter, a otrzymasz informacje o nowych wpisach.

 

strz3

Imię: *
Email: *
.

 

2 odpowiedzi na „Rola Sponsora w Marketingu Sieciowym”

  • Ostatni punkt dla większości osób jest bardzo trudny,
    bo tutaj wychodzi na jaw jakich mamy znajomych
    i najczęściej niestety wychodzi fakt, że te osoby zamiast
    zainteresować się, wesprzeć -> wyśmieją tą piramidę…

    Trzeba być pewnym siebie i swojego biznesu zanim
    się go komukolwiek zaproponuje

  • Nie potrzebne byłoby tyle wytrwałości i zawziętości, gdyby sponsor był w stanie nauczyć skutecznego działania. Tzn., gdyby miał odpowiednią wiedzę na temat rekrutacji i sprzedaży. To jak z techniką w sporcie. Jeśli się jej nie ma, sportowiec bardzo się męczy i nigdy nie wygrywa. Ten, który ma bardzo dobrą technikę, nie męczy się nadmiernie i zawsze jest w czołówce. Niestety w polskim MLM jest bardzo mało dobrej wiedzy, dobrych szkoleń. Trzeba ich szukać na własną rękę. Z tego też powodu jest mało liderów, którzy są w stanie pomóc tym wszystkim, którzy przejawiają zaangażowanie. Niemniej warto przed podpisaniem umowy poszukać dobrego lidera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


Pobierz DARMOWY e-book
"Marketing Sieciowy w Sieci"
i dowiedz się dlaczego stare metody budowania biznesu MLM to już przeszłość...


Imię:
*
Email:
*
.

Archiwa